(17-07-2011, 12:25)Mierzwiak napisał(a):Spider-Man to nie superbohater, to nastolatek, który zdobył nadludzkie moce i lata w obcisłym kostiumie. O ile Friends to serial komediowy to kręgosłup postaci i ich reakcje zazwyczaj są prawdziwe. Chandler im dalej, tym bardziej przerysowany jest, ale używanie humoru jako mechanizmu obronnego, reakcji na napięcie i zdenerwowanie to fakt. Zwłaszcza dla kujonowatego, niepewnego nastolatka. Z innych bohaterów robiących to masz Johna McClane'a, który żartuje, żeby nadać lżejszy ton niebezpiecznej sytuacji, w jakiej się znalazł (nie w ciągu strzelaniny, ale wiadomo, on nie ma supermocy :)).(17-07-2011, 12:17)Crov napisał(a): Nie, Chandler Bing nie zawsze jest zabawny.Dla mnie jest, zwłaszcza jeśli robi z siebie pajaca, ale to w głównej mierze nie tyle zasługa scenariusza, co aktora. Postać z serialu KOMEDIOWEGO to jednak co innego niż superbohater.
Cytat:Crov, nie wiem o czym piszesz, ale na pewno nie o moim poście w którym nie dokonałem najmniejszego ich porównania, ale pisałem o używaniu jadaczki w scenach walk.Tak, piszę o Twoim poście, dlatego zastanawiałem się skąd to zestawienie. Peter Parker to licealista, nie wyszkolony zabójca. Peter Parker daje się ponieść emocjom podczas walki, Bourne to zimny profesjonalista, więc jest skupiony i opanowany. Nie wiem w takim razie, po co go przywołałeś - co mnie obchodzi, jak walczy Jason Bourne?
(17-07-2011, 12:23)BezcelowyAlbatros napisał(a): Obejrzałem przed chwilą ten filmik - - i jest tu kilka w miarę śmiesznych linijek. Z filmów Raimiego żadnej dobrej nie pamiętam..."My fans expect a certain amount of quippage in every battle." :)
17-07-2011, 12:37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-07-2011, 12:50 przez Gal Anonim.)





