Przekonałes mnie tym NPH, choć być lepszym od Oscarów to żaden problem. Na YouTube obejrze fragmenty. :) A krzywienie się na nominacje to uraz po braku nominacji dla najlepszych seriali ostatnich lat (w tym roku m.in. Sons of Anarchy, Community, Archer) - Boardwalk Empire (którego jeszcze nie widzialem) i Game of Thrones pachnie jak ewenement - i zwycięstwa wszelkiej masci Dexterów... Inna sprawa, że w sumie takich gal nie ogląda się dla nominacji, tylko dla show. Niestety, mnie tegoroczna prowadząca, Jane Lynch, nie bawi szczególnie, więc pewnie ograniczę się do YouTube znów.
20-07-2011, 12:42





