Też wolę Insidera od Gorączki, ale to może dlatego, że Gorączkę oglądałem strasznie dawno temu i ledwo pamiętam:P Muszę sobie powtórzyć. A co do muzyki Lisy Gerrard, to nie wiem jak w filmie, ale na płycie jest świetna.
In the Mouth of Madness - Obejrzałem zachęcony wynikami plebiscytu i się zawiodłem. Najbardziej napaliłem się po przeczytaniu zdania:
Niestety, nędzne to miasteczko, nawet bez porównań z tym z opowiadań Lovecrafta. Zero atmosfery. Po pierwsze, Hobb's End wygląda bardzo zwyczajnie (czasem to bywa najbardziej przerażające, ale nie tu). Po drugie, miasto jest tylko tłem wydarzeń - nie poznajemy go i że tak powiem, nie idziemy na spacer wraz z głównym bohaterem.
A pomijając moje rozczarowanie miastem, mamy dziwną fabułę. Rozumiem, że może się komuś podobać, ale mnie ta wizja nie przekonuje - jest przegięta i niepotrzebnie poplątana. Carpenter nie straszy atmosferą, tylko pokazuje nam te wszystkie straszne rzeczy dosłownie. Niestety bywają one zarazem śmieszne.
W "Paszczy szaleństwa" jest jednak jedna mistrzowska scena. Genialne, szkoda że reszta filmu nie straszy w ten sposób.
In the Mouth of Madness - Obejrzałem zachęcony wynikami plebiscytu i się zawiodłem. Najbardziej napaliłem się po przeczytaniu zdania:
Cytat:dziwaczne miasteczko (które tylko dla niepoznaki nazwano Hobb\'s End, bo wszyscy i tak wiedzą, że chodzi o Innsmouth)
Niestety, nędzne to miasteczko, nawet bez porównań z tym z opowiadań Lovecrafta. Zero atmosfery. Po pierwsze, Hobb's End wygląda bardzo zwyczajnie (czasem to bywa najbardziej przerażające, ale nie tu). Po drugie, miasto jest tylko tłem wydarzeń - nie poznajemy go i że tak powiem, nie idziemy na spacer wraz z głównym bohaterem.
A pomijając moje rozczarowanie miastem, mamy dziwną fabułę. Rozumiem, że może się komuś podobać, ale mnie ta wizja nie przekonuje - jest przegięta i niepotrzebnie poplątana. Carpenter nie straszy atmosferą, tylko pokazuje nam te wszystkie straszne rzeczy dosłownie. Niestety bywają one zarazem śmieszne.
W "Paszczy szaleństwa" jest jednak jedna mistrzowska scena. Genialne, szkoda że reszta filmu nie straszy w ten sposób.
06-08-2011, 08:17 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-08-2011, 08:52 przez patyczak.)
Spoiler




