Geneza planety małp - Patrick Doyle
#2
OST-ik odsłuchany :). Zachęcony dającym po garach podkładem do świetnej Genezy, sięgnąłem po muzę w oderwaniu od obrazu. Co tu dużo mówić - nie jest to jakaś oryginalna czy wybitna partytura, ale na pewno bardzo solidna robota. Motyw główny to drugi najlepszy taki motyw po Carlito's Way, jaki stworzył Doyle. Mnóstwo tu powera, dynamiki, niemal w każdym utworze napędzane konkretną perkusją. Za najlepsze utwory uważam: Off You Go (Cezar wspinającym się na wielkie drzewo w Czerwonym Lesie - ach, te początkowe "etniczne" chórki), Golden Gate Bridge (ofensywa małp - aż chce się złapać za właz od kanału i przypieprzyć w policyjną sukę :) no i przejmujący Cezar & Buck (scena śmierci i pożegnania xxx) :(

Gdybym miał wystawić ocenę za OST w KMF, to z czystym sumieniem byłaby to mocarna "czwórka" (na pięć możliwych gwiazdek).

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Wiadomości w tym wątku
RE: Geneza planety małp - Patrick Doyle - Anielski_Pyl - 12-08-2011, 01:50



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości