22 kule
Hasło ?zabili go i uciekł?, odnoszące się do postaci z filmów akcji, którym serie karabinowe niestraszne, twórcy ?22 kul? potraktowali aż nazbyt dosłownie: głównym bohaterem jest tu Charly Mattei, były mafijny boss, skazany na śmierć przez dawnego przyjaciela, a obecnie największą gangsterską szychę w Marsylii. Mattei zostaje rozstrzelany przez grupę bandziorów, w jego ciele lądują tytułowe 22 kule, ale oczywistym jest, że to nie koniec życia bohatera granego przez Jeana Reno.
Tu pojawia się pierwszy problem. ?22 kule? mają tak karkołomny pomysł wyjściowy, że nawet pięciolatek miałby spore problemy z zawieszeniem niewiary. Grupa uzbrojonych bandytów-profesjonalistów i żaden nie trafił w punkt witalny?! No ludzie! Jeśli jednak przebolejemy tę piramidalną bzdurę, dalej jest tylko lepiej ? Mattei wymierza zemstę bez litości, a jako, że ?22 kule? to europejski film, głównego bohatera nie krępuje żadne MPAA. Jest krwawo, brutalnie, momentami bardzo tandetnie (pościgi nakręcono w przyspieszonym tempie i nawet nie próbowano tego ukryć), a na koniec dostajemy kilka banałów o tym, jak trudno zerwać z gangsterską przeszłością. Niczego nowego tu nie ma, ale jako czysto rozrywkowy sensacyjniak, ?22 kule? spisują się całkiem nieźle.
5/10
Drive Angry 3D
Nie wiem, czy efekty specjalne miały wyglądać, jakby odpowiadali za nie ?specjaliści? z wytwórni Asylum, czy to po prostu skutek zbyt niskiego budżetu. Nie wiem, czy cięcia montażowe są tak niechlujne, by naśladować filmy grindhouse, czy reżyser miał zwyczajnie gdzieś tego typu pierdoły. Wiem natomiast, że Nicolas Cage jako uciekinier z piekła to najlepiej obsadzona rola roku, a William Fichtner bawi się swoją postacią z taką energią, że aż chciałoby się, żeby ktoś nakręcił o Księgowym osobny film. Jak na grindhouse-wannabe jest całkiem nieźle, bawiłem się dobrze, ale mam przeczucie, że z tego konceptu można by wycisnąć trochę więcej.
6/10
Hasło ?zabili go i uciekł?, odnoszące się do postaci z filmów akcji, którym serie karabinowe niestraszne, twórcy ?22 kul? potraktowali aż nazbyt dosłownie: głównym bohaterem jest tu Charly Mattei, były mafijny boss, skazany na śmierć przez dawnego przyjaciela, a obecnie największą gangsterską szychę w Marsylii. Mattei zostaje rozstrzelany przez grupę bandziorów, w jego ciele lądują tytułowe 22 kule, ale oczywistym jest, że to nie koniec życia bohatera granego przez Jeana Reno.
Tu pojawia się pierwszy problem. ?22 kule? mają tak karkołomny pomysł wyjściowy, że nawet pięciolatek miałby spore problemy z zawieszeniem niewiary. Grupa uzbrojonych bandytów-profesjonalistów i żaden nie trafił w punkt witalny?! No ludzie! Jeśli jednak przebolejemy tę piramidalną bzdurę, dalej jest tylko lepiej ? Mattei wymierza zemstę bez litości, a jako, że ?22 kule? to europejski film, głównego bohatera nie krępuje żadne MPAA. Jest krwawo, brutalnie, momentami bardzo tandetnie (pościgi nakręcono w przyspieszonym tempie i nawet nie próbowano tego ukryć), a na koniec dostajemy kilka banałów o tym, jak trudno zerwać z gangsterską przeszłością. Niczego nowego tu nie ma, ale jako czysto rozrywkowy sensacyjniak, ?22 kule? spisują się całkiem nieźle.
5/10
Drive Angry 3D
Nie wiem, czy efekty specjalne miały wyglądać, jakby odpowiadali za nie ?specjaliści? z wytwórni Asylum, czy to po prostu skutek zbyt niskiego budżetu. Nie wiem, czy cięcia montażowe są tak niechlujne, by naśladować filmy grindhouse, czy reżyser miał zwyczajnie gdzieś tego typu pierdoły. Wiem natomiast, że Nicolas Cage jako uciekinier z piekła to najlepiej obsadzona rola roku, a William Fichtner bawi się swoją postacią z taką energią, że aż chciałoby się, żeby ktoś nakręcił o Księgowym osobny film. Jak na grindhouse-wannabe jest całkiem nieźle, bawiłem się dobrze, ale mam przeczucie, że z tego konceptu można by wycisnąć trochę więcej.
6/10
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast
17-08-2011, 01:45





