(17-08-2011, 19:35)military napisał(a): Kostium Catwoman jest generalnie OK, ale szminka i idealny makijaż mnie rozpierd...zielają. Rzucająca się w wir akcji kobieta zawsze ma czas na wizytę u makijażystki.
Bozsz, faceci... A czy nie slyszeliscie nigdy o istnieniu czegos takiego jak makijaż permanentny? (KLIK) Wprowadza się czerwone barwniki do ust, obrysowuje czarną kreską oczy czy brwi i przez kilka lat nie trzeba latac do kosmetyczki. Full wypas, nie rozmazuje sie podczas walki, zawsze wyglada swiezo. Idealna sprawa dla kobiety-kot. Jest to powszechnie dostepne w Polsce i czesto stosowane przez zapracowane biznes-women, wiec mysle, ze w bat-swiecie Selina tez mogla sobie cos takiego fundnac. Więc problem braku realizmu w tej kwestii rozwiązany :>
;) :)
21-08-2011, 08:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-08-2011, 14:21 przez Rozalia.)





