Na pewno nie do znajomości azjatyckiego kina kopanego, które mnie po prostu NIE INTERESUJE.
Jakby nie Lethal Weapon 4 i Expendables, posty Hitcha na forum i jeden mój znajomy jarający się wschodnim kinem kopanym, Jeta Li też bym nie kojarzył bo nic więcej z nim nie widziałem.
Dyskutuję o tym ściśle określonynm wycinku kinematografii, któremu mam ochotę poświęcać swój czas i pieniądze.
I nie, nie uważam tego za najmniejszy powód do wstydu że są rzeczy, którymi się nie interesuję i których nie oglądam. Czy od kogoś kto lubi słuchać muzyki oczekujesz że musi słuchać wszelkich jej gatunków? Nie puszczę sobie hip-hopu, techniawy ale i black metalu, bo po prostu nie lubię, nie czuję się zobowiązany do poznawania choćby tego co uchodzi za najlepsze w tych gatunkach. Z filmem jest tak samo.
Wróćmy lepiej do tematu.
Jakby nie Lethal Weapon 4 i Expendables, posty Hitcha na forum i jeden mój znajomy jarający się wschodnim kinem kopanym, Jeta Li też bym nie kojarzył bo nic więcej z nim nie widziałem.
Cytat:Chyba coś tu robisz nie?
Dyskutuję o tym ściśle określonynm wycinku kinematografii, któremu mam ochotę poświęcać swój czas i pieniądze.
I nie, nie uważam tego za najmniejszy powód do wstydu że są rzeczy, którymi się nie interesuję i których nie oglądam. Czy od kogoś kto lubi słuchać muzyki oczekujesz że musi słuchać wszelkich jej gatunków? Nie puszczę sobie hip-hopu, techniawy ale i black metalu, bo po prostu nie lubię, nie czuję się zobowiązany do poznawania choćby tego co uchodzi za najlepsze w tych gatunkach. Z filmem jest tak samo.
Wróćmy lepiej do tematu.
24-08-2011, 20:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-08-2011, 21:26 przez Gieferg.)





