Ale ja nie przeczę, że oni są większymi ikonami. Twierdzę, że Jet Li napracował się w swoich filmach nieproporcjonalnie bardziej w stosunku do swego ogólnie umniejszanego statusu. Chociażby tym, że w momentach, kiedy Arnie ze Slajem dostawali dublerów i kaskaderów, bo mogą niechcący dostać kopa w łeb, Jet Li się dopiero rozkręcał i pokazywał co potrafi.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
-- Laozi
24-08-2011, 22:33





