Cytat:Lubisz wczesnego Seagala, a to jest kino kopane pełną gębą.
Umiarkowanie lubię jakiegokolwiek Seagala. W sumie z wczesnego tylko Out for Justice.
Cytat:Nikt nie wymaga od Ciebie znajomości wg alfabetu azjatyckiego kina kopanego.
Ja od siebie nie wymagam jego znajomości w ogóle :P Widziałem swego czasu trochę filmów, jak jakieś Pijane mistrze czy cała twóczość Bruce'a Lee z której strawne jest dla mnie tylko Wejście Smoka, które już w zasadzie nie jest azjatyckie. Na więcej nie mam ochoty.
Cytat:Tylko po co obnosić się z tym, i to w tak prymitywny, bezowocny sposób
Po to, bo nie można powiedzieć, że się nie zna jakiegoś Donnie Yena (którego nie zna w Polsce zapewne nikt kto się nie interesuje kinem kopanym) żeby się zaraz nie doczepili jacyś eksperci. No bo jak to, przecież on zagrał w Hua Pi 2, Jian guo da ye i Saat saat yan, tiu tiu mo, jak mogę go nie znać?! Mogę i dobrze mi z tym.
Cytat:Równie dobrze ja mógłbym wejść do tematu o nowym Conanie, który widzę, że bardzo przypadł Ci do gustu, i napisać, że "już wiem, czemu nie oglądałem nowego Conana - bo mam gdzieś ten film". Tylko... no właśnie.
Tyle że ja się tu wypowiadam w temacie o filmie na który czekam jak na mało co i który z pewnością obejrzę. Widziałeś mnie w tematach o filmach z Donnie Yenem (o ile w ogóle są takie na forum?). A po premierze nie rzucę się na filmy z Donnie Yenem tak jak nie rzuciłem się na filmy z Jetem Li po jedynce. Nie wiem na jaką cholerę było się czepiać stwierdzenia, że wisi mi gościu bo go nie znam, ale skoro już się ktoś czepnął to proszę - macie wyjaśnienie. Starczy?
24-08-2011, 22:40 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-08-2011, 22:51 przez Gieferg.)





