Z niczego się nie tłumaczę tylko cię uświadamiam, ale widzę że mam do czynienia z ciężkim przypadkiem - to raz.
Nie odwracaj kota ogonem. Pod wszystkim co napisałem w tym temacie się podpisuję i ani słowa nie cofam, nawet w sygnaturkę sobie wstawię jak ktoś w to wątpi :P - to dwa.
Post był nie tyle zmieniany co rozbudowywany - to trzy.
What don't you f*king understand? :)
Ile razy trzeba powtórzyć, że widziałem w całości kilka Godzilli (Vs Hedorah, Vs Mechagodzilla, Vs Megalon) + próbowałem oglądać kilka innych (głównie z lat 90-tych) ale nie dałem rady zanim to skreśliłem? To samo się tyczy anime, to samo się tyczy azjatyckich kopanek, to samo się tyczy WSZYSTKIEGO innego co "skreśliłem", tytuły też wymieniałem więc zacznij czytać ze zrozumieniem zamiast czepiać się dla samego czepiania.
Nie odwracaj kota ogonem. Pod wszystkim co napisałem w tym temacie się podpisuję i ani słowa nie cofam, nawet w sygnaturkę sobie wstawię jak ktoś w to wątpi :P - to dwa.
Post był nie tyle zmieniany co rozbudowywany - to trzy.
Mefisto napisał(a):jeszcze byłbym w stanie to zrozumieć, gdybyś choć próbował jakiemuś z tych znienawidzonych przez Ciebie (cholera wie za co) okresów/gatunków kina jakąkolwiek szansę i zasiadł do obejrzenia choć jednego tytułu,Aż zacytuję Bale'a:
What don't you f*king understand? :)
Ile razy trzeba powtórzyć, że widziałem w całości kilka Godzilli (Vs Hedorah, Vs Mechagodzilla, Vs Megalon) + próbowałem oglądać kilka innych (głównie z lat 90-tych) ale nie dałem rady zanim to skreśliłem? To samo się tyczy anime, to samo się tyczy azjatyckich kopanek, to samo się tyczy WSZYSTKIEGO innego co "skreśliłem", tytuły też wymieniałem więc zacznij czytać ze zrozumieniem zamiast czepiać się dla samego czepiania.
29-08-2011, 03:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-08-2011, 04:41 przez Gieferg.)





