(29-08-2011, 10:15)military napisał(a): 1. Gieferg nie widział pierwszej Godzilli, ale ocenia jąNieprawda. Napisał: "Zapewne pierwszy film się wyróżnia, podejrzewam że na plus"
(29-08-2011, 10:15)military napisał(a): To tak jakby obejrzeć Batmana i Robina i pisać, że pierwszego burtonowskiego Batmana się nie widziało i nie chce się widzieć, ale nawet jeśli jest lepszy, to i tak jest pośmiewiskiem ze względu na BiR, a cała seria to wielki lolololololJesli seria Godzilli sklada sie z bardzo dobrego filmu nr.1 i kupowatych kilkudziesieciu innych filmow to seria "Godzilla" ssie...
(29-08-2011, 10:15)military napisał(a): 2. Gieferg podsumowuje krótkim lololem najdłuższą serię w historii kina, ciągniętą przez równo 60 latTo ze cos dlugo leci nie oznacza ze jest dobre. To moze rownie dobrze oznaczac ze sporo ludzi ma sentyment do badziewia.
(29-08-2011, 10:15)military napisał(a): 3. Gieferg uznaje, że seria jest pośmiewiskiem - co nie ma nic wspólnego z osobistymi odczuciami wobec niej, nie jest jej oceną. Jest to stwierdzenie rzekomego faktuW sumie jest ona smieszna i tez myslalem ze za taka jest uwazana. Takie sie wrazenie w sposob oczywisty nasuwa. Mozna zwrocic uwage i nie robic histerii. Wystarczy powiedziec: "Gieferg mimo w oczywisty sposob nasuwajacego sie wniosku ze seria Godzilla to powszechne posmiewisko, nie jest nim". Czy jestes jednak w stanie dowiesc ze Gieferg mowi w tej kwestii nieprawde ?
(29-08-2011, 10:15)military napisał(a): To, że mnie nie podoba się film o człowieku-nietoperzu walczącym z człowiekiem-pingwinem, i że uważam sam pomysł za skrajnie absurdalny, nie oznacza że Batmany są pośmiewiskiemGiegergowi nie podoba sie nie pomysl by Godzilla niszczyla miasta, tylko by facet w bezczelnie gumowym wdzianku niszczyl bezczelnie tekturowe pudełka. To tak jakby nakrecili nowego Batmana w ktorym glowny bohater jest plastikowa zabawka krecona na tle tekturowych miniatur Gotham i poruszany jest za pomoca zwisajacych z góry sznurkow, albo po prostu ręka w czarnej rekawiczce. Gieferg mowi na to: tandeta, na to przylatuje wzburzony military i krzyczy: przeciez nowy Batman to film o plastikowej zabawce poruszanej bezczelnei widocznymi sznurkami badz ręką!
29-08-2011, 18:55






