(30-08-2011, 07:42)military napisał(a): Co prawda niektóre części nawet jak dla mnie są za bardzo facepalmowe (Syn Godzilli, wspomniana oryginalna GvsM), ale przy większości świetnie się bawię, zwłaszcza jeśli pod ręką jest piwo i chipsy.
O do oglądania "Son of Godzilla" to naprawdę trzeba dużo piwa i chipsów, gdyż jest to chyba najgorszy film z serii. Czy też lepiej powiedziane, najbardziej facepalmowy.
![[Obrazek: revenge.jpg]](http://www.bloodsprayer.com/wp-content/uploads/2010/07/revenge.jpg)
Nie dość, że syn Godzilli wygląda jak wygląda, to do tego jeszcze mówi.
Chociaż np. "Destroy All Monsters" ogląda się całkiem przyjemnie.
Czy też już wspominiany przeze mnie jeden z lepszych filmów z serii, nie wliczając oczywiście pierwszej części, "Godzilla vs. Destoroyah".
30-08-2011, 13:51





