Serial NGE zestarzał się okrutnie, ale wciąż jest w tej serii wiele rzeczy dobrych (a i End uważam za dość udane zwieńczenie tej historii). Tymczasem powstałe niedawno dwa filmy pełnometrażowe (mają być jeszcze dwa) odejmują serii sporo z bełkotu (szczególnie tego niby-religijnego), ciekawiej nakreślają relacje między postaciami, walki (i same anioły) są bardziej efektowne, całość wygląda zwyczajnie lepiej i jest zdecydowanie bardziej przejrzysta i sensowna.
MONSTER!
Cytat:A skoro już o tym mowa, to doradzi mi ktoś, co po NGE powinienem zobaczyć? Hellsinga, Ergo Proxy, Death Note, a może coś innego?
MONSTER!
01-09-2011, 12:09 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-09-2011, 12:13 przez Karol.)





