Okej, destrukcja wątkiem pobocznym. Co prawda na niej osadza się cały film - dziennikarka śledzi niszczycielską wędrówkę Godzilli i próby zniszczenia potwora - ale masz rację, bohater który pojawia się w 50 minucie i ma łącznie 4 sceny ma główny wątek. A właściwie to ma przesłanie, które jest głównym wątkiem. Dyskusja jak z absolwentem hilfki.
EDIT:
Fakt, liczy się to, co wnosisz do tematu, ale uwierz mi, że gra na takich zasadach tylko i wyłącznie stawia cię w złym świetle. Bo jeśli powiesz, że jesteś młody człowiek w połowie edukacji, będzie można zrozumieć dlaczego ciskasz takie głupoty w każdym poście. Natomiast jeśli chcesz być traktowany jak dorosły, to sorry, ale rozmawia się z tobą jak z osobą specjalnej troski. To nie złośliwość - autentycznie odnoszę takie wrażenie.
EDIT:
Fakt, liczy się to, co wnosisz do tematu, ale uwierz mi, że gra na takich zasadach tylko i wyłącznie stawia cię w złym świetle. Bo jeśli powiesz, że jesteś młody człowiek w połowie edukacji, będzie można zrozumieć dlaczego ciskasz takie głupoty w każdym poście. Natomiast jeśli chcesz być traktowany jak dorosły, to sorry, ale rozmawia się z tobą jak z osobą specjalnej troski. To nie złośliwość - autentycznie odnoszę takie wrażenie.
01-09-2011, 12:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-09-2011, 13:01 przez military.)






