Mnie juz nie chodzi nawet o wykonanie, tylko o sam pomysl. Ja tej sceny bym w ogole nie chcial zobaczyc, bo jest to rozwiazanie za proste i za tandetne. Wolalbym scene gdy znajduja juz rozerwany lód i brak stwora. Ta tajemnica, niepokój. A tak efekciarsko wyskakuje taki CGI stwór i buuuu, mamy "Tremors" dziejace sie nie pod ziemia, tylko na powierzchni. Jeszcze inna sprawa ze "Cuś" było uwiezione w lodzie przez wiele lat i nie potrzebuje nawet sekundy by sie rozruszac, tylko lód nieco zelżał i juz ma sile koparki i szybkosc geparda. To jest smieszne.
08-09-2011, 15:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-09-2011, 15:59 przez Gwahlur.)






