shamar napisał(a):Bardziej pasowałby tu Święci z Bostonu.
Ooo! Dobrze prawisz! Dzień Wszystkich Świętych jak najbardziej powinien się znaleźć! Dałem tej kupie 2/10. Jeden punkt z sentymentu do części pierwszej, a drugi, bo zapatrzyłem się na nogi i "high heels" Julie Benz (ale to i tak było za mało, aby utrzymać mnie przy ekranie do końca projekcji).
To ja polecę po tych, które się nie pojawiły (tym samym odpadam z wyścigu, bo Dux pisał, że trójka już padła)
Furia: Carrie 2
Alex - sam w domu
Głupi i Głupszy: Kiedy Harry Poznał Lloyda
Dziedzic Maski
W Krzywym Zwierciadle Witaj Święty Mikołaju 2
Wiem, dla większości z oryginałów jedynie Carrie był filmem dobrym (i to też nie dla wszystkich), ale pozostałe cztery też prezentowały jakiś tam poziom - myślę, że wyższy niż choćby Aniołki Charliego - dobrze można się było na nich bawić, a kontynuacje z anusa wyjęte.
p.s. sporo komedii mi weszło:P
18-10-2011, 18:18 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-10-2011, 18:20 przez Gemini.)





