A teraz wciągnąłem prequel. Nie będę się rozpisywał - jest lepiej niż w I sezonie. Intrygi, układy, jeszcze mocniej wyeksponowany wątek patologii władzy, relacje na linii małżeństwo - ojciec Kwintusa, gdzie aż wrze od emocji. Ograniczono w końcu komputery w scenach rozbebeszania i kapitulacji, mamy więcej szerokich ujęć, a cały końcowy odcinek kopie dupę i to naprawdę mocno. 8 / 10
12-11-2011, 20:38





