To ja, ja chcę pierwszy!
Obejrzałem i bryndza. Końcówka to jakieś żarty. Coś w zasadzie pomógł rozwalić swój statek, ke? Co oni pili kiedy to pisali? W ogóle Winstead pasuje na naukowca jak z koziej dupy trąba. Kolejny głupi horrorek, który woli tandetne straszenie od logiki/klimatu.
Z mojej strony ostentacyjny ziew.
Obejrzałem i bryndza. Końcówka to jakieś żarty. Coś w zasadzie pomógł rozwalić swój statek, ke? Co oni pili kiedy to pisali? W ogóle Winstead pasuje na naukowca jak z koziej dupy trąba. Kolejny głupi horrorek, który woli tandetne straszenie od logiki/klimatu.
Z mojej strony ostentacyjny ziew.
24-11-2011, 17:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-11-2011, 17:09 przez Albertino.)






