(28-11-2011, 22:17)nawrocki napisał(a): Nie miałem czasu, to obejrzałem tylko jakieś 20 minut (jutro zamierzam dokończyć seans), ale już teraz wiem, że Hardy ma nominację do Oscara w kieszeni.
Chyba będzie musiał poczekać, gdyż niestety "Warrior" poległ poważnie w Box-Office, więc wątpię czy przy ważniejszych nagrodach ktoś się zainteresuje. Oczywiście dochodzi do tego jeszcze promocja filmu itd. Ale w sumie co tam. Oscar nie zawsze jest wyznacznikiem jakości.:)
29-11-2011, 04:09





