Lawrence, możesz czuć Gigera, ale on niestety nie macza swoich paluszków w scenografii ;) I to widać, za to odpowiada Arthur Max - też poczciwy gość (m.in. Se7en na koncie), ale trzeba się pogodzić, że to bardziej takie udawanie stylu Gigera niż on sam. Wystarczy porównać nowe fotki, z tym co zrobił Giger do pierwszego Aliena. Dlatego ta głowa jest taka mało gigerowska (wystarczy popatrzeć na jego liczne prace z głowami i łatwo dojrzeć różnicę). Kolejna sprawa, że Giger już niczego nie będzie tutaj robił gołymi rękoma - to nie te czasy. Ridley, z tego co mi wiadomo, zatrudnił go do tajemniczego projektu jakiegoś stworzenia, i chyba tyle.
02-12-2011, 11:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-12-2011, 11:52 przez Albertino.)






