(09-12-2011, 20:05)jeremy napisał(a): Tworcy postawili na typowe efekciarstwo, gdzie goscie robia suplesy jeden po drugim (jak gdyby to bylo takie proste) a ich przeciwnicy nic sobie z tego nie robia.
Efekciarstwo? Gdzie, w tym filmie? Ja nic takiego nie widziałem, wchodzi dwóch gości do klatki, kilka chwil, jeden wychodzi. Tu nie ma efekciarstwa, walki nie trwają pół godziny, nie ma ujęć w slomo, wojownicy nie patrzą sobie przez godzinę w oczy, poczym nie biegną na siebie drugą godzinę. Może tego nie zauważyłeś, ale cała ta sportowa otoczka to tylko pretekst do ukazania życia postaci, najmniej ważny element filmu.
09-12-2011, 21:58





