Mnie wcale to tak nie irytowało. Bardziej już zgrzytałem zębami jak widziałem uczniów "Mr C" kibicujących mu wraz z dyrektorem, albo laski z koszulkami "Tomy mój bohater" - nie wiem, ale jakieś takie Amerykańskie mi się to wydało.
Ready To Rock!
11-12-2011, 22:36





