(12-12-2011, 17:43)Dexter napisał(a): Dla mnie filmowi Ritchiego można zarzucić wiele, ale kreacja samego Sherlocka mi się podoba + obsadzenie głównych ról to strzały w dziesiątkę.no ale proszę, co Downey Jr. ma wspólnego z Sherlockiem? jak Cumberbatch robi Sherlocka, to albo czyta Kanon, albo go cudownie tłumaczy na dzisiaj, mierzy się z postacią. Downey Jr. stworzył bohatera, której z Holmesem nie łączy prawie nic. za dużo czułości ;)
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
12-12-2011, 22:50





