A czy gdzieś jest powiedziane, że ona jest super-ekspertem najlepszym na świecie? Bo ja zrozumiałem to tak, że wzięli po prostu utalentowaną paleontolog bez większego doświadczenia, może dlatego, że nie ma żadnych koneksji. No i wyglądało to trochę tak, jakby została wybrana w pośpiechu - w końcu potrzebowali kogoś "na jak najszybciej", a łatwiej jest zwerbować młodą, ambitną i chętną do natychmiastowego wyjazdu paleontolożkę, niż jakiegoś mega-ważnego eksperta.
13-12-2011, 18:56





