Ja tam przeciwko humorowi zapowiadającemu się w Hobbicie nic nie mam, tak samo jak temu w LOTRylogii. Nie powiem żebym każdy z tych motywów uważał za uzasadniony czy wybornie śmieszny, ale też chyba nie ma ani jednego, który wywoływałby u mnie zgrzytanie zębami.
23-12-2011, 20:57





