Ciekawie zrobiony ten ranking. Nie ma zaskoczenia co do pierwszych miejsc - ja zagłosowałem na trzy filmy i wszystkie trzy znalazły się na pierwszych miejscach, co utwierdziło mnie w przekonaniu, że widziałem najlepsze filmy o boksie ;) Wprawdzie oglądałem jeszcze "Człowieka ringu", "Huragan", "Pojedynek oszustów" i kolejne części "Rocky'ego", ale niewiele z nich pamiętam. Z kolei "Championa" Chaplina oglądałem na YouTubie i mnie w ogóle nie rozbawił, ale już scenę bokserską ze "Świateł wielkiego miasta" lepiej wspominam. No i w suplemencie zaskoczyło mnie to, że znalazła się moja wypowiedź z forum dotycząca "Ostatniej rundy" (duży plus za zdjęcie operatora na wrotkach ;)
31-12-2011, 16:10





