Wujek Boonmee, który potrafi przywołać swoje poprzednie wcielenia - nie wiem co myśleć o tym filmie. Z jednej strony zajebisty klimat, układanka i coś więcej. Z drugiej strony sporo zwykłego "pieprzenia" i scen o niczym, oraz zupełnie absurdalnych momentów, jak stosunek z rybą, przy których nie idzie się nie śmiać. Co prawda recenzja Fidela świetnie oddaje całość, ale Złota Palma wydaje mi się mimo wszystko na wyrost.
neutralne 5 / 10
Traitor - mało znany film, który przeszedł bez echa. A szkoda, bo kino to bardzo dobre, ze świetnym Cheadle w roli głównej. Finał co prawda nieco rozczarowuje, a całość niewykorzystuje w pełni potencjału, ale warto zobaczyć.
7 / 10
Girls Just Want to Have Fun - fikuśna pseudo-komedia młodzieżowa, która mogła powstać jedynie w latach 80. Film bezdennie głupi i miałki, który warto zobaczyć jedynie dla cholernie młodziutkich twarzy Parker, Hunt i Doherty.
3 / 10
Tropa de Elite - solidny akcyjniak, ale jestem mocno zawiedziony, bo spodziewałem się czegoś więcej, niż miałkiej w sumie fabuły i snucia się po slumsach w celach eksterminacyjnych.
7 / 10
Off Limits - przypomniany po latach robi wrażenie głównie obsadowe (niesamowity epizod Scotta Glenna), bo fabuła dość przewidywalna, odrobinę trącąca myszką i zupełnie nie próbująca nawet wyjść poza zwykły akcyjniak, choć miejsce akcji dawało pole do popisu. Na plus wątek miłosny, którego nie ma.
6 / 10
Spoorloos - względem amerykańskiego remake'u wygrywa zakończeniem, czarnym charakterem i rolą żeńską. Ale pozostałe elementy, włączając w to głównego bohatera i jego zatracenie średnio tu wyszły - pod tym względem Kiefer rozkłada oryginał na łopatki.
7 / 10
Tucker and Dale vs Evil - fajnie fajna czarna komedia z posoką, akurat do piwka ze znajomymi. Ale w sumie nic ponadto.
7 / 10
neutralne 5 / 10
Traitor - mało znany film, który przeszedł bez echa. A szkoda, bo kino to bardzo dobre, ze świetnym Cheadle w roli głównej. Finał co prawda nieco rozczarowuje, a całość niewykorzystuje w pełni potencjału, ale warto zobaczyć.
7 / 10
Girls Just Want to Have Fun - fikuśna pseudo-komedia młodzieżowa, która mogła powstać jedynie w latach 80. Film bezdennie głupi i miałki, który warto zobaczyć jedynie dla cholernie młodziutkich twarzy Parker, Hunt i Doherty.
3 / 10
Tropa de Elite - solidny akcyjniak, ale jestem mocno zawiedziony, bo spodziewałem się czegoś więcej, niż miałkiej w sumie fabuły i snucia się po slumsach w celach eksterminacyjnych.
7 / 10
Off Limits - przypomniany po latach robi wrażenie głównie obsadowe (niesamowity epizod Scotta Glenna), bo fabuła dość przewidywalna, odrobinę trącąca myszką i zupełnie nie próbująca nawet wyjść poza zwykły akcyjniak, choć miejsce akcji dawało pole do popisu. Na plus wątek miłosny, którego nie ma.
6 / 10
Spoorloos - względem amerykańskiego remake'u wygrywa zakończeniem, czarnym charakterem i rolą żeńską. Ale pozostałe elementy, włączając w to głównego bohatera i jego zatracenie średnio tu wyszły - pod tym względem Kiefer rozkłada oryginał na łopatki.
7 / 10
Tucker and Dale vs Evil - fajnie fajna czarna komedia z posoką, akurat do piwka ze znajomymi. Ale w sumie nic ponadto.
7 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
06-01-2012, 03:39





