Nuda, nuda.
Rozumiem, że Gervais nie mógł sobie już pozwolić na taki komfort w rozdawaniu kąśliwych uwag, ale i tak - po tym całym "hajpie"...
Kategorie (interesują mnie tylko filmowe) to już w ogóle nic ciekawego. Były jakiekolwiek zaskoczenia, zwroty? Jak dla mnie, niespecjalnie. Odrobina wątpliwości przy aktorce i aktorze w dramacie oraz samym najlepszym filmie dramatycznym, ale i tak nie było żadnych szaleństw. Wątpię, że za rok też zarwę nockę przy tej ceremonii.
Rozumiem, że Gervais nie mógł sobie już pozwolić na taki komfort w rozdawaniu kąśliwych uwag, ale i tak - po tym całym "hajpie"...
Kategorie (interesują mnie tylko filmowe) to już w ogóle nic ciekawego. Były jakiekolwiek zaskoczenia, zwroty? Jak dla mnie, niespecjalnie. Odrobina wątpliwości przy aktorce i aktorze w dramacie oraz samym najlepszym filmie dramatycznym, ale i tak nie było żadnych szaleństw. Wątpię, że za rok też zarwę nockę przy tej ceremonii.
16-01-2012, 06:11





