Gala: nudna. I tyle o niej. Teraz o wygranych i przegranych:
- cieszy mnie Złoty Glob dla Plummera za "Debiutantów" - znakomita, wzruszająca rola;
- dziwi nagroda za najlepszy scenariusz dla Woody'ego Allena. Żadnego z pozostałych nominowanych filmów nie widziałem, ale jeśli "O północy w Paryżu" ma najlepszą historię, to w tej kategorii w tym roku świszczy bida;
- dziwi także duża ilość nominacji i ogólny zachwyt amerykańskich krytyków nad "Służącymi", choć jedyna nagroda, jaką ten film zdobył, wręczona została zasłużenie;
- największą niespodzianką jest dla mnie nagroda dla Martina Scorsese za "Hugo";
- mimo, że dało się to przewidzieć przed galą, to jednak szkoda, że "Rango" nie zdobył nagrody za najlepszą animację;
- Gervais gorszy, niż w zeszłym roku, choć żart z Firthem i wspomnienie recesji w samym finale - sympatyczne :)
Tak w ogóle, to widział ktoś już "Spadkobierców"?
- cieszy mnie Złoty Glob dla Plummera za "Debiutantów" - znakomita, wzruszająca rola;
- dziwi nagroda za najlepszy scenariusz dla Woody'ego Allena. Żadnego z pozostałych nominowanych filmów nie widziałem, ale jeśli "O północy w Paryżu" ma najlepszą historię, to w tej kategorii w tym roku świszczy bida;
- dziwi także duża ilość nominacji i ogólny zachwyt amerykańskich krytyków nad "Służącymi", choć jedyna nagroda, jaką ten film zdobył, wręczona została zasłużenie;
- największą niespodzianką jest dla mnie nagroda dla Martina Scorsese za "Hugo";
- mimo, że dało się to przewidzieć przed galą, to jednak szkoda, że "Rango" nie zdobył nagrody za najlepszą animację;
- Gervais gorszy, niż w zeszłym roku, choć żart z Firthem i wspomnienie recesji w samym finale - sympatyczne :)
Tak w ogóle, to widział ktoś już "Spadkobierców"?
16-01-2012, 06:17





