Wiesz, nawet nie przeszkadzał mi sposób pokazania końcówki. Film wygląda OK. Szkoda tylko, że:
- łamana angielszczyzna Polaków po prostu uniemożliwia branie go na poważnie,
- NIC NIE SŁYCHAĆ! Serio, nie zrozumiałem chyba połowy dialogów,
- sceny akcji, choć jest ich mało, ZNÓW są po prostu koszmarnie zmontowane,
- efekty dźwiękowe... po prostu brak mi słów. Czy oni korzystali z jakichś darmowych bibliotek? Niesamowicie żałośnie wypada scena, w której Kondrat orientuje się, że za nim jest gość, bo słyszy kroplę potu wpadającą do kałuży. Już kij z tym, że zmontowali to tak, że Kondrat powinien osiem razy zginąć zanim się obrócił; gorzej, że ten odgłos uderzającej kropli brzmi jak wzięty z kreskówki o Żwirku i Muchomorku. Żadne tam "kap" czy "pyk", tylko wyraźne, odstające od tła "PLUMMMM!!!!!". ŻE-NA-DA.
Ogólnie najgorszy - choć najładniejszy - z obejrzanych przeze mnie filmów Pasikowskiego. Także dlatego, że brak tu głównego bohatera, akcja skacze dość chaotycznie z jednego miejsca w drugie, nie ma żadnego nakreślenia postaci. Ale i tak uważam, że lepsze to od 95% polskiego dziadostwa. 4/10.
- łamana angielszczyzna Polaków po prostu uniemożliwia branie go na poważnie,
- NIC NIE SŁYCHAĆ! Serio, nie zrozumiałem chyba połowy dialogów,
- sceny akcji, choć jest ich mało, ZNÓW są po prostu koszmarnie zmontowane,
- efekty dźwiękowe... po prostu brak mi słów. Czy oni korzystali z jakichś darmowych bibliotek? Niesamowicie żałośnie wypada scena, w której Kondrat orientuje się, że za nim jest gość, bo słyszy kroplę potu wpadającą do kałuży. Już kij z tym, że zmontowali to tak, że Kondrat powinien osiem razy zginąć zanim się obrócił; gorzej, że ten odgłos uderzającej kropli brzmi jak wzięty z kreskówki o Żwirku i Muchomorku. Żadne tam "kap" czy "pyk", tylko wyraźne, odstające od tła "PLUMMMM!!!!!". ŻE-NA-DA.
Ogólnie najgorszy - choć najładniejszy - z obejrzanych przeze mnie filmów Pasikowskiego. Także dlatego, że brak tu głównego bohatera, akcja skacze dość chaotycznie z jednego miejsca w drugie, nie ma żadnego nakreślenia postaci. Ale i tak uważam, że lepsze to od 95% polskiego dziadostwa. 4/10.
12-02-2012, 22:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-02-2012, 22:05 przez military.)






