Grand Theft Auto IV: po 97 godzinach gry, ukończeniu gry w 90.33% i zaliczeniu 33 z 39 achivementów (nie chciało mi się szukać gołębi i skoczni kaskaderskich, No More Strangers prawdopodobnie skopałem, bo jedna z losowych postaci zginęła w trakcie przejażdżki ze mną, a Chain Reaction, choćbym się za przeproszeniem zesrał, to nie dawałem rady zaliczyć...) z trybu singleplayer (multiplayerowych nie miałem możliwości - nie wiem dlaczego, ale nie wyszukiwało mi serwerów rankingowych, tylko "towarzyskie"), stwierdzam, co następuje - warto było ;-)
Oczywiście, wciąż podtrzymuję opinię, że jednak San Andreas dawało jakoś więcej frajdy, mimo irytujących niekiedy misji, to jednak magnetyzm przyciągania był jakby większy, milej wspominam tamte postaci i fabułę, która z założenia była odjechana i z rzadka na serio. W GTA IV w tym względzie, twórcy scenariusza, jakby nie mogli się zdecydować, czy robią grę serio, czy w stylu czarnej komedii, przez co, "dramatyczne" momenty jakoś mnie nie poraziły a końcowy twist nie robi wrażenia, zwłaszcza, kiedy grało się wcześniej w Red Dead Redemption.
A'propos, tu mam ten sam mankament, co w przypadku RDR - skoro już jest możliwość zarabiania kasy, to chciałbym mieć także możliwość jej wydawania na coś więcej niż ciuchy i broń. Piję głównie do mini-gier, z których dwie, to dosłownie kpina - strzałki i kręgle wrzucono do tej gry chyba tylko po to, żeby "wyrabiać normę" z przyjaciółmi. Zero funu, zero jakiegoś wyzwania - nuda. Dziwię się, że pewnego sposobu zbijania kręgli, który podłapałem przy drugim podejściu do tej mini-gry już po pierwszym patchu nie usunięto, jako buga - koszenie wszystkich kręgli za każdym razem, mimo wszystko frajdy nie daje. Nie jest to może najważniejszy element gry, ale wydaje mi się trochę bez sensu, zwłaszcza po masie czasu spędzonej na świetnych mini-grach w RDR, czy choćby kasynie w San Andreas.
Odnośnie bugów - jeden z nich, do tej pory nie usunięty pojawił się na samym końcu, w ostatniej misji i był to błąd uniemożliwiający ukończenie gry. W pewnym momencie musimy wciągnąć się do helikoptera wciskając "spację" lub "A" na joypadzie, tymczasem zamiast spodziewanej reakcji zmieniał się kąt widzenia kamery. Okazało się, jak doczytałem, po 10 próbie przejścia tej misji, że przy 60 fps i więcej występuje ten dziwny bug, który należy usunąć zmniejszając liczbę klatek za pomocą programu do zrzutów, Fraps, do 30 fps. Rzeczywiście, pomogło, choć wcześniej niemało mi to krwi napsuło. Dziwię się, że o błędach takich, jak ten wiedzą wszyscy, poza twórcami, którzy najwyraźniej kładą na to bagietę.
Mówię konkretnie o tym miejscu.
Co dziwne, niektórzy posiadacze konsol wspominają, że u nich też ów błąd się pojawia :-)
Ogólnie jednak jestem zadowolony i robię sobie przerwę w postaci Alana Wake przed powrotem do Episodes From Liberty City. Tym samym mniej mi się będzie dłużyło oczekiwanie na GTA V, po którym spodziewam się nieco mniej zgrywy i pastiszu (choć w zasadzie przeciwko humorowi nic nie mam, to wolałbym, żeby nie odstawał aż tak od, jakby na to nie patrzeć, dość poważnej fabuły) a czegoś bardziej na serio, w stylu RDR.
Oczywiście, wciąż podtrzymuję opinię, że jednak San Andreas dawało jakoś więcej frajdy, mimo irytujących niekiedy misji, to jednak magnetyzm przyciągania był jakby większy, milej wspominam tamte postaci i fabułę, która z założenia była odjechana i z rzadka na serio. W GTA IV w tym względzie, twórcy scenariusza, jakby nie mogli się zdecydować, czy robią grę serio, czy w stylu czarnej komedii, przez co, "dramatyczne" momenty jakoś mnie nie poraziły a końcowy twist nie robi wrażenia, zwłaszcza, kiedy grało się wcześniej w Red Dead Redemption.
A'propos, tu mam ten sam mankament, co w przypadku RDR - skoro już jest możliwość zarabiania kasy, to chciałbym mieć także możliwość jej wydawania na coś więcej niż ciuchy i broń. Piję głównie do mini-gier, z których dwie, to dosłownie kpina - strzałki i kręgle wrzucono do tej gry chyba tylko po to, żeby "wyrabiać normę" z przyjaciółmi. Zero funu, zero jakiegoś wyzwania - nuda. Dziwię się, że pewnego sposobu zbijania kręgli, który podłapałem przy drugim podejściu do tej mini-gry już po pierwszym patchu nie usunięto, jako buga - koszenie wszystkich kręgli za każdym razem, mimo wszystko frajdy nie daje. Nie jest to może najważniejszy element gry, ale wydaje mi się trochę bez sensu, zwłaszcza po masie czasu spędzonej na świetnych mini-grach w RDR, czy choćby kasynie w San Andreas.
Odnośnie bugów - jeden z nich, do tej pory nie usunięty pojawił się na samym końcu, w ostatniej misji i był to błąd uniemożliwiający ukończenie gry. W pewnym momencie musimy wciągnąć się do helikoptera wciskając "spację" lub "A" na joypadzie, tymczasem zamiast spodziewanej reakcji zmieniał się kąt widzenia kamery. Okazało się, jak doczytałem, po 10 próbie przejścia tej misji, że przy 60 fps i więcej występuje ten dziwny bug, który należy usunąć zmniejszając liczbę klatek za pomocą programu do zrzutów, Fraps, do 30 fps. Rzeczywiście, pomogło, choć wcześniej niemało mi to krwi napsuło. Dziwię się, że o błędach takich, jak ten wiedzą wszyscy, poza twórcami, którzy najwyraźniej kładą na to bagietę.
Mówię konkretnie o tym miejscu.
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=SmYMm8K4nwI[/youtube]
Co dziwne, niektórzy posiadacze konsol wspominają, że u nich też ów błąd się pojawia :-)
Ogólnie jednak jestem zadowolony i robię sobie przerwę w postaci Alana Wake przed powrotem do Episodes From Liberty City. Tym samym mniej mi się będzie dłużyło oczekiwanie na GTA V, po którym spodziewam się nieco mniej zgrywy i pastiszu (choć w zasadzie przeciwko humorowi nic nie mam, to wolałbym, żeby nie odstawał aż tak od, jakby na to nie patrzeć, dość poważnej fabuły) a czegoś bardziej na serio, w stylu RDR.
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści
25-02-2012, 09:57





