najlepsza gala była w 2008, bo wygrało większość osób, którym kibicowałem. Nawet stał się cud i Tildzie statuetkę dali.
ale skoro wolę Globy i nawet ich oglądać mi się tym razem nie chciało, to i pewnie Oscary odpuszczę. Lubię popatrzeć na te gęby, sukienki etc., ale do szóstej siedzieć? Eeee, chyba nie.
ale skoro wolę Globy i nawet ich oglądać mi się tym razem nie chciało, to i pewnie Oscary odpuszczę. Lubię popatrzeć na te gęby, sukienki etc., ale do szóstej siedzieć? Eeee, chyba nie.
26-02-2012, 23:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-02-2012, 23:39 przez Albertino.)






