I w tym największy problem tego filmu - jeśli naprawdę będzie rozchodzić się o to, co ospoilerowałem na poprzedniej stronie, to ktoś tu przebije przewidywalnością prequela Zemstę Shitu Lucasa. W dodatku doszedł motyw wojaków o niebieską planetę, co w konwencji rzadkiego w kinie poważnego i interesującego fabularnie sci-fi wnerwia nie na żarty.
Mimo tego, jest to wciąż mój nr 2 na ten rok, co świadczy o tym, jak ciężko tak świetną materię spieprzyć. Sir Scott, zaskocz, do k. nędzy!
Mimo tego, jest to wciąż mój nr 2 na ten rok, co świadczy o tym, jak ciężko tak świetną materię spieprzyć. Sir Scott, zaskocz, do k. nędzy!
18-03-2012, 20:55 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-03-2012, 21:00 przez Anielski_Pyl.)





