A czy kosmiczne pochodzenie mutagennego szlamu to byłby głupi pomysł? Zawsze wolałem w kinie rozrywkowym ingerencję tajemniczego, kosmicznego samograja niż pseudonaukę.
Może to będę stare, dobre zmutowane żółwie, a Bay tak sobie pie*doli, aby się pochwalić, że będą znowu kosmici.
Może to będę stare, dobre zmutowane żółwie, a Bay tak sobie pie*doli, aby się pochwalić, że będą znowu kosmici.
Dyskretny urok burżuazji, Ran, Terminator 2, Big Lebowski, Fanatyk, Cries and whispers, Annie Hall, Eraserhead, Mroczny przedmiot pożądania, Noc na Ziemi, Lot nad kukułczym gniazdem, Capote, Boogie Nights, Zed i dwa zera, Żywot Briana.
20-03-2012, 21:35






