LPC napisał(a):Ajj, czepiamy się ;P - "Ziemia" (z dużej) to nie "ziemia", tak jak i Słońce/słońce i Księżyc/księżyc.Akaki napisał(a):a po co - niech sobie popływają w środku ziemi!) .ale to nie jest ziemia...
Cóż. Dla jednych EI to beztroskie wprowadzenie do serii ukazujące pseudosielankę przed nadejściem Wojen Klonów i Imperium, a dla innych nieznośnie przesłodzony wysysacz pieniędzy
. EI jest przesiąknięty nieznośnym duchem Ewoków
.A na marginesie... Porównajmy sobie sceny batalistyczne

EI - Naboo, Gunganie vs Droidy, nieznośnie zielona trawa i zamierzony bądź nie efekt komiczny. I żółte myśliwce. Sweet...
EII - Genosis.
EIII - Coruscant.
Cóż, także pod tym względem wolę EIII
.
"I rode a tank, held a general's rank, when the blitzkrieg raged, and the bodies stank."
01-02-2007, 19:59






