(27-03-2012, 11:52)Craven napisał(a): Serio serio. Banks, Kravitz Bentley - cóż takiego pokazali?Nie mówię że pokazali coś specjalnego (chociaż uważam że z aktorów drugiego planu Banks była najlepsza, szkoda tylko że jej postać nie dostała żadnej historii, która z tego co czytałem obecne jest w powieści), ale istnieje coś pomiędzy "dać im Oscary!" a "wszyscy byli do dupy" i osobiście nie widzę powodu, by określać aktorstwo w tym filmie mianem kiepskiego, bo chyba nikt taki nie był, może z wyjątkiem tego zabijaki Cato jeśli dobrze pamiętam imię.
Rozczarowała mnie mała rólka aktorki z "Sieroty", zastanawiam się po co zatrudnili akurat ją, skoro nie miała szansy by ponownie stworzyć równie zapadającą w pamięć postać.
27-03-2012, 12:05





