(07-02-2012, 08:02)Mierzwiak napisał(a): Prędzej urodzę czarnego Azjatę niż Xavier Gens nakręci film na poziomie The Road.
Jak dla mnie, to go przeskoczył. No, ale ja do fanów The Road nie należę, bo o ile uwielbiam te klimaty, to takiej dawki nudy nie jestem w stanie zdzierżyć.
The Divide pewnie bym szybko nie zobaczył, bo gdy na liście płac w filmach, które nie powstały w latach 80-90 pojawiają się nazwiska w stylu Michael Biehn, Michael Madsen czy Robert Patrick w głowie zapala mi się ostrzegawcza czerwona lampka :) No ale niedawno obadałem sobie pierwszy sezon Heroesów i obecność Ventimiglii mnie zachęciła. Przyznać muszę, że gościu pozamiatał i zostawił resztę obsady daleko w tyle.
Po za tym podpisuję się pod resztą komentarzy. Fajny klimat (brud, syf i Rosanna), świetna muzyka (choć mocno czymś zajeżdżająca - chyba Incepcją), no i ostanie kadry - po prostu poezja.
31-03-2012, 23:18





