To "when I say so" nie znaczyło, że uznał się królem świata tylko, że jako jedyny wie kiedy będzie można wyjść. Też bym się zrobił niesympatyczny, gdyby się okazało, że zapasami, które zbierałem tylko dla siebie muszę nagle dzielić się z bandą idiotów :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
-- Laozi
13-04-2012, 08:46





