Na Linii Ognia (Wolfgang Petersen)
Dobry film skupiający się na dwóch postaciach: agencie secreet service i płatnym zabójcy na usługach rządu (wygnanym), który postanowił zabić prezydenta USA. Fabuł z takim wątkiem jest na pęczki, więc nie ma co tu oczekiwać ponad standard. Eastwood skręca jednak w inną stronę, bardziej psychologiczny aspekt działań. Niestety, jego postać ma słabo umotywowaną rację bytu, zaś grający złego John Malkovich miażdży głębią postaci i tym jak ją odegrał. Końcówka dobitnie pokazuje, czym ten film jest dla Eastwooda - kolejnym łamaniem utartych schematów i tzw "powrót do rzeczywistości" człowieka w pracy.
6/10
Kosmiczny Kowboje (Eastwood)
To jeden z filmów posiadających NAJBARDZIEJ wy*ebaną w kosmos obsadę: Eastwood, Sutherland, Garet, Lee Jones, Marcia Gay Harden, Ian Holm, James Cromwell - tacy kosmiczni Niezniszczalni, tylko z fabułą, świetnie rozpisanymi postaciami i, co tu dużo mówić o tych nazwiskach, rewelacyjnie zagranymi.
Grupa oldtimerów, weteranów leci ratować kosmiczny złom - jak się okazuje, nie taki złom i nie taki zwyczajny. I tak przygotowują się do swojej misji - z czego wynika masę dużo dobrych dowcipów sytuacyjnych. Eastwood czerpie z tych sytuacji garściami i wychodzi mu to na dobre. Space Cowboys to taki familly movie na popołudnie, ale bardzo bardzo przyjemne.
Tekstów jest masa, ale Jay Leno pozamiatał:
JL (do grupki w studio): Służyliście w armii?
Emeryci: Tak.
JL: po której stronie? Unii czy Konfederacji?
7/10
Dobry film skupiający się na dwóch postaciach: agencie secreet service i płatnym zabójcy na usługach rządu (wygnanym), który postanowił zabić prezydenta USA. Fabuł z takim wątkiem jest na pęczki, więc nie ma co tu oczekiwać ponad standard. Eastwood skręca jednak w inną stronę, bardziej psychologiczny aspekt działań. Niestety, jego postać ma słabo umotywowaną rację bytu, zaś grający złego John Malkovich miażdży głębią postaci i tym jak ją odegrał. Końcówka dobitnie pokazuje, czym ten film jest dla Eastwooda - kolejnym łamaniem utartych schematów i tzw "powrót do rzeczywistości" człowieka w pracy.
6/10
Kosmiczny Kowboje (Eastwood)
To jeden z filmów posiadających NAJBARDZIEJ wy*ebaną w kosmos obsadę: Eastwood, Sutherland, Garet, Lee Jones, Marcia Gay Harden, Ian Holm, James Cromwell - tacy kosmiczni Niezniszczalni, tylko z fabułą, świetnie rozpisanymi postaciami i, co tu dużo mówić o tych nazwiskach, rewelacyjnie zagranymi.
Grupa oldtimerów, weteranów leci ratować kosmiczny złom - jak się okazuje, nie taki złom i nie taki zwyczajny. I tak przygotowują się do swojej misji - z czego wynika masę dużo dobrych dowcipów sytuacyjnych. Eastwood czerpie z tych sytuacji garściami i wychodzi mu to na dobre. Space Cowboys to taki familly movie na popołudnie, ale bardzo bardzo przyjemne.
Tekstów jest masa, ale Jay Leno pozamiatał:
JL (do grupki w studio): Służyliście w armii?
Emeryci: Tak.
JL: po której stronie? Unii czy Konfederacji?
7/10
loading podpis...
01-05-2012, 09:34 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-05-2012, 13:01 przez Martinipl.)





