Mefisto napisał(a):porównujesz zabójstwo w biały dzień, na oczach tłumów człowieka-ikonę,
Tak, porównuję, bo czemu nie?
Ich bin ein Berliner to był cieć na ropę, błazen i idiota z dyplomem, a nie żaden człowiek-ikona. Człowiekiem-ikoną to on się stał dopiero po zamachu. Dlatego do zabijania polityków (zwłaszcza w biały dzień na oczach tłumów) podchodzę z rezerwą. Media robią z nich potem męczenników i kanonizują, oni sami zaś obrastają legendami.
Mefisto napisał(a):Dopóki rząd nie ujawni w końcu wszystkich faktów i dowodów teorie można sobie wymyślać i obalać wedle życzenia
Tak, bo jak rządy coś ujawniają, to są twarde fakty i czysta prawda i koniec dyskusji.
Cytat:prawda jest taka, że faktyczna prawda zginęła wraz z prezydentem, wraz z ostatnim wystrzałem.
Mowa jest nie o żadnej "faktycznej prawdzie" (motywacjach, grupach interesu) tylko o nagraniu. Nagranie jest dostępne i jego dokładna analiza wykłada całą teorię Jima Garrisona o kilku strzelcach, która Stone później zaadaptował na potrzeby filmu.
03-05-2012, 14:05 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-05-2012, 14:09 przez Mental.)






