(03-05-2012, 19:20)Mental napisał(a): Ciekawe, co by się stało, gdyby amerykański samolot rozbił się na terytorium Rosji?
Ogłoszono by katastrofę wskutek klasycznego lotniczego wypadku, co byłoby zapewne twierdzeniem zgodnym z rzeczywistością.
Natomiast strona rosyjska - gospodarz tragedii - prezentowałaby stanowisko DIAMETRALNIE inne niż po 10.04. Reszta świata również.
Nie sądzę też, by rząd rosyjski miał obecnie jakiekolwiek zapędy militarne w kierunku rozpętania szerszego konfliktu i to w dodatku z USA.
ps: Myślę, że w najbliższych latach świat będzie zajęty tworzeniem państw kontynentalnych, zwanych dla niepoznaki uniami. Nikomu we łbie teraz nie świta, by się napierdalać inaczej niż ekonomicznie.
Kiedy rozum śpi, budzą się eksperci.
03-05-2012, 19:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-05-2012, 19:39 przez Tomkiewicz.)





