Malowidła to już najmniejszy problem, można sobie dopowiedzieć, że poza figurką Jockey'a i kropkami były inne zapisy z których można było wywnioskować te wszystkie Danikenowskie pierdy. Ale cała reszta, losowe działanie obcego szlamu, dziwne zachowania kosmitów, debilne zachowania ludzi -to wszystko jest nie do obronienia. Już nawet nie chce mi się ogadać o tym, że wygląda jakby Jockey się poświęcał, żeby stworzyć ludzi i jakby zostawili Ziemię w spokoju, no ale w takim wypadku nie byłoby malowideł. Więc musieli zapewne niańczyć młodą rasę ludzką.
08-06-2012, 15:55 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-06-2012, 15:56 przez Craven.)






