Dla mnie mięcho to bluzganie, pierwszy raz słyszę, żeby dosadność określać jako 'mięcho', no chyba że taki zwyczaj macie u siebie na getcie. Z kolei 'akcja' to było moje sprostowanie na twoje "kino sensacyjne', choć po prawdzie huja mnie to wszystko obchodzi, a ta wymiana zdań jest jałowa ;)
10-06-2012, 13:50






