(10-06-2012, 22:45)Gieferg napisał(a): Na chwilę obecną Legenda to dla mnie najlepsze fantasy z lat 80-tych.
Pamiętam, że jak miałem z jakieś 8-10 lat, to do opieki nad moją młodszą siostrą przychodziła, taka dość młoda dziewczyna, co to dopiero na studiach była. I swego czasu przyniosła nam trzy filmy do oglądnięcia, mówiąc, że to takie baśnie. Pierwszy to był "Krull", potem "Legenda", potem "Willow". Do tej pory mam do tych filmów wielce sentymentalne podejście. Ale "Willow" cenię jednak wyżej od "Legendy".
Co nie znaczy, że "Legendy" nie lubię. Jak napisałem film wizualnie jest piękny. Zupełnie jakby ktoś przeniósł baśnie braci Grimm na ekran.
Warto zaznaczyć, że główną rolę gra młody Tom Cruise. A maska tego goblina z pierwszej fotki wzorowana była na twarzy Keitha Richardsa

Bardzo ładny film, który niestety nie odniósł sukcesu. Przy czym dla mnie najlepsza jest wersja z muzyką Jerry'ego Goldsmitha.
10-06-2012, 22:54





