Titan AE, film animowany dla nieco starszych dzieci z 2000 roku. Od samego początku widać, że nie jest to kolejna wesoła i przyjemna kreskówka. Zaczynamy od małego chłopca, który się bawi nad rzeczką, a po chwili przylatują kosmici i robią rozpierdol, który kończy się zniszczeniem całej planety. Potem są strzelaniny, bijatyki i ogólnie gwiezdne wojny, a wszystko rozchodzi się o Titana, statek kosmiczny, który może uratować umierające resztki rasy ludzkiej rozproszone w kosmosie.
Połączenie klasycznej animacji 2d z komputerową 3d sraką nie wyszło tu zbyt dobrze, ale przyjemnie się ogląda. Jest szaro, brązowo, buro i ponuro, jednak bez tego uroku, jaki jest np. w Alien^3. Naprawdę wielka szkoda, bo można by to załatwić znacznie lepiej. Tak samo jak wygląd kosmitów, mam wrażenie, że był robiony na odwal się, bo niemal każdy wygląda fatalnie. Oprócz oczywiście głównych przeciwników, bo ci są po prostu interesujący - istoty z energii, jak ludzie sięgnęli gwiazd, to przylecieli ich wymordować :)
W ogóle podejście do przemocy jest tu bardzo dobre. Jak się strzelają, to z ran wypływa krew, twarze są wykrzywione z bólu, a zerowej grawitacji czerwone kropelki pływają wokół rany. Szczytem jest zamordowanie jednej postaci poprzez skręcenie karku zaskoczyło mnie totalnie. Nie sądziłem, że coś takiego jest w ogóle możliwe w kreskówce.
7/10
![[Obrazek: titan_002.jpg]](http://dvdmedia.ign.com/media/reviews/image/titan/titan_002.jpg)
Mass Effect?
Połączenie klasycznej animacji 2d z komputerową 3d sraką nie wyszło tu zbyt dobrze, ale przyjemnie się ogląda. Jest szaro, brązowo, buro i ponuro, jednak bez tego uroku, jaki jest np. w Alien^3. Naprawdę wielka szkoda, bo można by to załatwić znacznie lepiej. Tak samo jak wygląd kosmitów, mam wrażenie, że był robiony na odwal się, bo niemal każdy wygląda fatalnie. Oprócz oczywiście głównych przeciwników, bo ci są po prostu interesujący - istoty z energii, jak ludzie sięgnęli gwiazd, to przylecieli ich wymordować :)
W ogóle podejście do przemocy jest tu bardzo dobre. Jak się strzelają, to z ran wypływa krew, twarze są wykrzywione z bólu, a zerowej grawitacji czerwone kropelki pływają wokół rany. Szczytem jest zamordowanie jednej postaci poprzez skręcenie karku zaskoczyło mnie totalnie. Nie sądziłem, że coś takiego jest w ogóle możliwe w kreskówce.
7/10
![[Obrazek: titan_002.jpg]](http://dvdmedia.ign.com/media/reviews/image/titan/titan_002.jpg)
Mass Effect?
25-06-2012, 23:17
Spoiler




