No właśnie przy okazji powtórkowego seansu remake'u na Ale Kino uderzyło mnie jak bardzo ten film jest niekrwawy. W każdym możliwym momencie gdzie "coś" ma miejsce kamera tego nie pokazuje.
Za to "TCM: The Beginning" to już pozycja obowiązkowa dla fanów gore.
Za to "TCM: The Beginning" to już pozycja obowiązkowa dla fanów gore.
13-02-2007, 16:22





