Diabeł z Jersey (Carny) 2009r.
Lou Diamond Philips stoczył się i to koncertowo. Gdzie tam role pokroju La Bamba czy Big Hit - teraz gra w B klasowych filmach i lipnych serialach. Film z potencjałem - można tak określić fabułę: do miasteczka (ile można?!) zajeżdża cyrk z bestią na pokaz, i jak to bywa bestia się urywa i masakruje mieszkańców. Lou stara się, dwoi i troi ale film bazujący na potężnej bestii o wymiarach indyka (wygląda koszmarnie, można by rzec), która zabija z siłą T-rexa śmieszy. To już interakcja antagonisty z otoczeniem jest nośnikiem większych emocji. Jakoś nie potrafię pojąć, jak film - którego mocą napędowa jest generowany CGI monster - został wpuszczony do realizacji, gdy twórcy wiedzieli iż nie sprostają zadaniu a bestyja będzie po prostu karykaturalnie śmieszna. I gdzie tu groza? Nawet brutalne ataki w kategorii R (babka ma na przykład prawie odciętą głowę) wyglądają beznadziejnie i sztucznie.
2/10
Lou Diamond Philips stoczył się i to koncertowo. Gdzie tam role pokroju La Bamba czy Big Hit - teraz gra w B klasowych filmach i lipnych serialach. Film z potencjałem - można tak określić fabułę: do miasteczka (ile można?!) zajeżdża cyrk z bestią na pokaz, i jak to bywa bestia się urywa i masakruje mieszkańców. Lou stara się, dwoi i troi ale film bazujący na potężnej bestii o wymiarach indyka (wygląda koszmarnie, można by rzec), która zabija z siłą T-rexa śmieszy. To już interakcja antagonisty z otoczeniem jest nośnikiem większych emocji. Jakoś nie potrafię pojąć, jak film - którego mocą napędowa jest generowany CGI monster - został wpuszczony do realizacji, gdy twórcy wiedzieli iż nie sprostają zadaniu a bestyja będzie po prostu karykaturalnie śmieszna. I gdzie tu groza? Nawet brutalne ataki w kategorii R (babka ma na przykład prawie odciętą głowę) wyglądają beznadziejnie i sztucznie.
2/10
loading podpis...
21-07-2012, 11:13
Spoiler




