Jak dla mnie to jest zbyt szerokie interpretowanie poprawności politycznej. Kiedyś, z jakiegoś filmu, usuwano sceny ze zdjęciami WTC po atakach z 11.09.2001r., gdzie zginęło parę tysięcy osób, teraz usuwamy sceny po atakach, w których zginęło 12 osób... W ciekawym kierunku to zmierza (jak dla mnie pamięć i szacunek można oddać w inny sposób. Z całym, właśnie, szacunkiem dla ofiar oraz innych produkcji jednocześnie).
25-07-2012, 21:32





