(27-07-2012, 13:01)Proteus napisał(a): Oj Bucho, prezentujesz podejście charakteryzujące większość anty-PG wiary na tym forum. Wystarczy zaświecić "hardcorem", a automatycznie macie mokro w gaciach ;)
Jestem z tego dumny, nawet mam dziare na bicolu: R-rated <ok>
Wole miec mokro w gaciach, gdy kos zaswieci hardcorem (nawet w PG13) niz gdy glowny villlain sprzedaje lemoniade na ogrodzie, po ktorej dzieci dostaja czkawke i placza.
Nie wiem o co chodzi z kalibrem villaina, bo ze Joker jest z pozoru fajniejszy, bardziej cool i dla geekow, to wiem, ale koles naprawde tylko duzo mowi, bo w filmie malo w sumie robi (ale to juz ograniczenia spowodowane brakiem odwagi ze strony rezysera), a przyklad szpitala jest jak najbardziej trafny.
Jokerowi zabraklo pierdolniecia, ktorego u Bane'a jest pod dostatkiem i powiem wiecej, wszystko o czym belkotal Joker weszlo w zycie dopiero za sprawa kolesia o ciezkim wyziewie. Z drugiej strony, Bane nie jest az tak "atrakcyjny" jak Ledger w TDK, wiec rozumiem o co Tobie chodzi - osobiscie wybieram Bane'a, a reszta moze isc sobie cwiczyc sztuczke z olowkami.
(27-07-2012, 13:01)Proteus napisał(a): Już widzę jak teraz zacznie się pieprzenie na forum, że Bane jest cacy bo ostro bił, a Joker jest fe bo dużo gadał a mało robił(co jest bzdurą, nieszczęsny przykład ze szpitalem zupełnie chybiony) i miał długie włosy.
Uwaga: Bane jest cacy, bo ostro bil, a Joker mniej bo duzo gadal i mniej robil - mozesz mnie wyslac na barki, nie boje sie <rotfl>
Jasne, ze Joker to zajebista postac, gdyby Nolan nie byl miekkim fiutkiem robiony, to pewnie mialbym jego pomnik na ogrodzie (Jokera, nie Nolana) Jednak Nolan nakrecil TDK w taki sposob, ze nawet w 70% nie wykorzystal mozliwosci jakie dawala postac Jokera. Wiecej, gdyby zestawic Jokera i Bane'a wraz z ekami ich plany i realizacje, to Joker by mial ukrecona glowke zanim zdazylby swoj olowek naostrzyc :)
Nazwij mnie dzieckiem i starym romantykiem, ale wole Bane'a.
(27-07-2012, 13:01)Proteus napisał(a): Wyjdź ;) I najlepiej wez ze soba dvd Harsh Times, Prestizu, American Psycho, Yumy i Rescue Dawn.
Powtorze, nie lubie Bale'a. Nie ma to nic wspolnego z jakoscia jego filmow. Prestiz uwielbiam, Harsh Times, to bardzo dobre kino, a reszta do obejrzenia - poza Yuma, bo to popierdolka a nie western.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
27-07-2012, 13:24 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-07-2012, 13:39 przez Bucho.)





