Jeszcze co do finałowego pojedynku. Sama bijatyka nie dorównała pierwszemu spotkaniu(choć Bale warczący na pokonanego Hardy'ego z ledwo kontrolowaną furią, to miód), jednak pożegnanie Bane'a podoba mi się coraz bardziej, im dłużej o tym myślę:
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
27-07-2012, 15:49 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-07-2012, 16:05 przez Proteus.)
Spoiler




